Odpady opakowaniowe w UE w 2023 r. – spadek masy i wzrost recyklingu, lecz do celu na 2030 r. jeszcze daleko

Odpady opakowaniowe w UE w 2023 r. – spadek masy i wzrost recyklingu, lecz do celu na 2030 r. jeszcze daleko

Odpady opakowaniowe w UE w 2023 r. – spadek masy i wzrost recyklingu, lecz do celu na 2030 r. jeszcze daleko

Odpady opakowaniowe w UE w 2023 r. – spadek masy i wzrost recyklingu, lecz do celu na 2030 r. jeszcze daleko

Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że w 2023 r. we wszystkich państwach członkowskich UE wytworzono łącznie 79,7 mln ton odpadów opakowaniowych, z których 67,5% zostało poddanych recyklingowi. Tym samym wskaźnik recyklingu wzrósł do poziomu notowanego przed pandemią, a masa generowanych odpadów utrzymała trend spadkowy. Przyjrzyjmy się szczegółowym danym o odpadach opakowaniowych w Polsce i UE.

Unia Europejska: 67,5% recyklingu odpadów opakowaniowych w 2023 r.

Spośród 79,7 mln ton odpadów opakowaniowych wygenerowanych w całej UE, do recyklingu przekazano 53,8 mln ton, czyli 67,5%. Co istotne, poza UE przetworzono jedynie 4,67 mln ton odpadów – mimo kryzysu w branży recyklingu tworzyw sztucznych, przez instalacje zlokalizowane na Starym Kontynencie przeszło aż 49,13 mln ton. Co więcej, aż 40,96 mln ton odpadów opakowaniowych poddano recyklingowi bezpośrednio w kraju wytworzenia, a pozostałe 8,13 mln ton trafiało w celu recyklingu w innych państwach członkowskich.

Najwyższe wskaźniki recyklingu ogółu odpadów opakowaniowych wystąpiły w Belgii (79,7%), Holandii (75,8%), we Włoszech (75,6%) i w Czechach (74,8%). Sumarycznie 7 państw członkowskich UE osiągnęło w 2023 r. wskaźnik recyklingu powyżej 70%, spełniając minimalne kryterium na 2030 r. Po przeciwnej stronie znalazły się państwa z najniższym poziomem recyklingu w całej wspólnocie: Rumunia (37,3% w 2022 r.), Węgry (42,8%), Malta (44,4%) oraz Grecja (48,0%).

 

Polska na dobrej drodze do celu 70% recyklingu opakowań w 2030 r.

Według najnowszych danych Eurostatu, pod względem recyklingu odpadów opakowaniowych Polska wypada zaskakująco dobrze. W 2023 r. na statystycznego Polaka przypadało ok. 184 kg odpadów opakowaniowych, z czego 116 kg zostało poddanych recyklingowi. Tym samym poziom recyklingu ogółu odpadów opakowaniowych za 2023 r. wyniósł 67,4%, co plasuje Polskę na 12. miejscu w UE. Ponadto, w latach 2018–2023 nasz kraj zwiększył poziom recyklingu odpadów opakowaniowych z 58,7% do 67,4%.

 

Papier faworytem branży opakowaniowej, plastik poniżej 20% masy

Opakowania z papieru i tektury odpowiadały za 40,4% masy odpadów opakowaniowych wytworzonych w UE na przestrzeni całego 2023 r. Dominowały one w 26 z 27 państw wspólnoty, osiągając udział wynoszący od 29,4% w Rumunii do 49,1% w Holandii. Wyjątkiem od unijnego trendu okazała się Bułgaria, gdzie znacznie popularniejsze były opakowania z tworzyw sztucznych (28,4% w porównaniu do 25,5% w odniesieniu do papieru i tektury).

Rozkład materiałowy odpadów opakowaniowych wytworzonych w UE w 2023 r. kształtował się następująco:

  • 40,4% papier i tektura (32,3 mln ton),
  • 19,8% tworzywa sztuczne (15,8 mln ton),
  • 18,8% szkło (15 mln ton),
  • 15,8% drewno (12,6 mln ton),
  • 4,9% metale (3,9 mln ton),
  • 0,2% pozostałe materiały (0,2 mln ton).

Największy udział odpadów opakowaniowych z drewna odnotowano w Finlandii (27,8%). Szkło natomiast okazało się domeną Chorwacji (26,8%), a metale – Grecji (9,2%).

 

Recykling plastikowych opakowań nadal pod kreską

Eurostat podsumował też wskaźniki recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych. Przypomnijmy, że celem na 2030 r. jest przetwarzanie 55% masy zebranych odpadów z plastiku. Tymczasem średnia unijna za 2023 r. wyniosła 42,1%, a najgorzej wypadły Węgry (23,0%), Francja (25,7%), Austria (26,9%) i Dania (27,8%). Oprócz nich wyjątkowo niskie (<30%) wskaźniki recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych odnotowano też w Chorwacji, Szwecji, Finlandii i Irlandii. Cel 55% recyklingu przekroczyły natomiast 2 kraje: Belgia (59,5%) i Łotwa (59,2%).

Zaprezentowane przez Eurostat dane są szczególnie istotne w kontekście nowych obowiązków wynikających z rozporządzenia PPWR, które zrewolucjonizuje rynek opakowań w UE. Nie tylko utrzymuje ono cele recyklingu tworzyw sztucznych na poziomach ustanowionych w dyrektywie 94/62/WE, ale też wprowadza szereg dodatkowych wymogów, w tym minimalne poziomy zawartości recyklatu i nowe kryteria projektowania z myślą o recyklingu (design for recycling). W praktyce oznacza to, że kraje, które już dziś pozostają poniżej unijnych celów, mogą zmagać się z niedoborem recyklatu niezbędnego do produkcji opakowań zgodnych z wymogami PPWR. Więcej o przyszłych zagrożeniach i strategiach wobec kryzysu na rynku recyklatu przeczytasz w raporcie: CYRKULARNE OPAKOWANIA 2030: Strategie działania w dobie niedoboru recyklatu

 

Źródła:

  1. Eurostat, Statystyki dotyczące odpadów opakowaniowych, https://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php?title=Packaging_waste_statistics
  2. Eurostat, Plastic packaging waste in the EU: 35.3 kg per person, https://ec.europa.eu/eurostat/web/products-eurostat-news/w/ddn-20251022-1


Od 2026 r. zmiany w EPR we Francji – ekomodulacja i system bonus-malus

Od 2026 r. zmiany w EPR we Francji – ekomodulacja i system bonus-malus

Od 2026 r. zmiany w EPR we Francji – ekomodulacja i system bonus-malus

Od 2026 r. zmiany w EPR we Francji – ekomodulacja i system bonus-malus

1 stycznia 2026 r. we francuskim systemie EPR zostanie wprowadzona ekomodulacja w modelu bonus-malus. Obciążenia finansowe producentów będą modulowane ze względu na zawartość recyklatów w opakowaniach i produktach, ale nie we wszystkich – nowe przepisy dotyczą bowiem tylko 8 z 22 kategorii produktów objętych przepisami EPR we Francji.

Zanieczyszczający płaci, a wykorzystujący recyklat otrzymuje bonus

Francuskie przepisy EPR zostaną poszerzone o ekomodulację – mechanizm, który uzależnia wysokość opłaty (produktowej, z tytułu ROP) od wpływu, jaki dany produkt wywiera na środowisko. Aby zachęcić producentów do wykorzystywania materiałów pochodzących z recyklingu, francuski rząd zdecydował się na wprowadzenie systemu premii finansowych znanego szerzej jako bonus-malus. Od stycznia 2026 r. producenci będą otrzymywali bonusy za każdą tonę recyklatu zużytą do wytworzenia wybranych produktów objętych EPR.

We Francji systemem ekomodulacji objęte będą:

  • opakowania jednostkowe i zbiorcze, zadrukowany papier (z wyjątkiem książek) i papier graficzny,
  • opakowania stosowane w sektorze B2B,
  • sprzęt elektryczny i elektroniczny,
  • produkty chemiczne i opakowania po chemikaliach (np. klejach, silikonach, rozpuszczalnikach, farbach, lakierach i impregnatach, środkach ochrony roślin, nawozach sztucznych, barwnikach, pigmentach i tuszach),
  • meble, w tym meble tapicerowane i tekstylne artykuły dekoracyjne,
  • zabawki,
  • artykuły sportowe i rekreacyjne,
  • produkty dla majsterkowiczów oraz sprzęt i akcesoria ogrodnicze.

Czytaj też: Ekomodulacja w e-commerce: co muszą wiedzieć sklepy internetowe i producenci opakowań?

Bonusy dla producentów mają być w całości finansowane z opłat z tytułu rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Będą one przyznawane na podstawie informacji o ilościach recyklatu w produktach i opakowaniach dostarczanych przez producentów, a następnie weryfikowanych przez organizacje odpowiedzialności producenta (fr. éco-organismes).

Zmiany we francuskim systemie EPR wynikają z rozporządzenia z dnia 5 września 2025 r. ustanawiającego modulacje mające zastosowanie do składek finansowych płaconych przez producentów, gdy zawierają one tworzywa sztuczne pochodzące z recyklingu (fr. Arrêté du 5 septembre 2025 fixant les modulations applicables aux contributions financières versées par les producteurs lorsqu’ils incorporent des matières plastiques recyclées), które wejdzie w życie 1 stycznia 2026 r.

 

Od 450 do 1000 EUR bonifikaty za stosowanie recyklatu

W przywołanym rozporządzeniu określono również stawki bonusów, których wysokość została uzależniona od pochodzenia recyklatu oraz od stopnia skomplikowania procesu recyklingu, w którym wytworzono dany surowiec wtórny.

Producenci objęci obowiązkami EPR mogą otrzymać bonifikatę w wysokości:

  • 550 EUR za tonę wykorzystanego recyklatu, jeśli pozyskano go z przetworzenia produktów tego samego rodzaju, co produkt wprowadzany przez producenta,
  • 450 EUR za tonę wykorzystanego recyklatu, jeśli pochodzi on z przetworzenia innych produktów objętych systemem EPR we Francji,
  • 1000 EUR (550 EUR w latach 2026 i 2027) za tonę wykorzystanego recyklatu pozyskanego z odpadów z tworzyw sztucznych, które uważane są za technicznie trudne do przetworzenia. Kategoria ta obejmuje również tworzywa do zastosowań kontaktowych, do których zaliczono m.in. recyklaty PET (z wyłączeniem surowca uzyskanego z przetworzonych butelek PET), EPS (z wyjątkiem spienionego polistyrenu), PP, HDPE i LDPE.

Dla większości produktów i opakowań objętych EPR nie ustanowiono minimalnego procentowego ani wagowego poziomu recyklatu, od którego naliczana będzie bonifikata. Producent może więc otrzymać premię nawet za produkty zawierające tylko minimalne ilości recyklatu (np. w 1%). Od tej zasady są jednak dwa wyjątki – należą do nich plastikowe butelki na napoje wykonane z przezroczystego, kolorowego i nieprzezroczystego PET oraz z HDPE. Dla obu typów opakowań rozporządzenie ustanawia obowiązek wykorzystania określonych poziomów recyklatu, wynoszących:

  • dla butelek PET – 25% do 31 grudnia 2029 r. i 30% od 1 stycznia 2030 r.,
  • dla butelek z HDPE – 0% do 31 grudnia 2029 r. i 30% od 1 stycznia 2030 r.

W przypadku tych opakowań ekomodulacyjna premia będzie naliczana wyłącznie od ilości recyklatu wykraczającej poza wskazane minimum.

Czytaj również: Ekomodulacja w rozporządzeniu PPWR – jak będą wyglądać modulowane opłaty opakowaniowe?

 

Wydajny recykling i zasada bliskości dodatkowymi warunkami przyznania premii

Oprócz wykorzystania recyklatu, do przyznania ekomodulacyjnej premii konieczne będzie również realizowanie wszystkich etapów gospodarki odpadami i wytwarzania nowych produktów:

  • w promieniu maksymalnie 1500 kilometrów od centrum Francji opisanego w akcie prawnym w formie współrzędnych geograficznych,
  • w innym państwie członkowskim UE lub w kraju trzecim spełniającym normy równoważne unijnym normom środowiskowym.

Ponadto z systemu bonusowego wyłączone zostaną produkty wytworzone z kompozytów, tworzyw zawierających dodatki lub substancje utrudniające recykling, z przetworzonego PVC albo z recyklatu pozyskanego w niewystarczająco wydajnym procesie recyklingu (odzysk poniżej 50% masy odpadów).

Dowiedz się więcej o zasadach ekomodulacji we Francji >>


Elektroniczne wnioski i dokumenty DPR i EDPR – zmiany w BDO od 1 stycznia 2026 r.

Elektroniczne wnioski i dokumenty DPR i EDPR – zmiany w BDO od 1 stycznia 2026 r.

Elektroniczne wnioski i dokumenty DPR i EDPR – zmiany w BDO od 1 stycznia 2026 r.

Newsletter

Od 1 stycznia 2026 r. wszystkie wnioski o wydanie dokumentów DPR i EDPR muszą być złożone elektronicznie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska uruchomiło Moduł Potwierdzeń, który umożliwia nie tylko wnioskowanie, ale też elektroniczne wystawianie DPR-ów i EDPR-ów.

Od 2026 r. dokumenty DPR i EDPR tylko w formie elektronicznej

22 grudnia 2025 r. na stronie Bazy Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami (BDO) pojawiła się informacja o uruchomieniu Modułu Potwierdzeń, który ma wyeliminować z użytku papierowe dokumenty potwierdzające recykling. Zgodnie z komunikatem, moduł DPR dostępny jest dla wszystkich użytkowników systemu BDO od 1 stycznia 2026 r.

Od początku 2026 r. za pośrednictwem Modułu Potwierdzeń należy więc sporządzać:

  • dokumenty potwierdzające recykling odpadów opakowaniowych (DPR),
  • dokumenty potwierdzające eksport odpadów opakowaniowych albo wewnątrzwspólnotową dostawę odpadów opakowaniowych w celu poddania ich recyklingowi (EDPR),
  • wnioski o wydanie ww. dokumentów.

Papierowe wnioski złożone w 2026 r. i obejmujące okres po 1 stycznia 2026 r. nie będą rozpatrywane.

Masz niepotrzebne dokumenty? Uzyskaj ofertę na odkup DPR i EDPR >>

Jak złożyć wniosek o DPR i EDPR w systemie BDO?

Poniżej znajdziesz instrukcję wnioskowania o dokumenty DPR i EDPR:

  1. Zaloguj się na indywidualne konto w systemie BDO.
  2. Z bocznego menu wybierz Potwierdzenia -> Wnioski, a następnie kliknij w nazwę dokumentu, o który chcesz wnioskować (DPR, DPR GD, EDPR).
  3. Po przejściu do okna Lista wniosków kliknij w zielony przycisk + Nowy wniosek, który znajdziesz w sekcji nagłówka.
  4. Uzupełnij dane w formularzu online (rok, dane posiadacza odpadów/podmiotu wnioskującego o wydanie DPR/EDPR), dane adresata wniosku, dane podmiotu, dla którego przeznaczony jest dokument, kod odpadu oraz informacje o KPO powiązanej z wnioskowanym dokumentem – jeśli dotyczy).
  5. Jeśli przekazujesz dokument DPR/EDPR organizacji Interzero, to w sekcji Dane podmiotu, dla którego przeznaczony jest dokument wpisz dane adresowe Interzero.
  6. W razie potrzeby edytuj masę odpadów z KPO wybierając Opcje -> Edytuj.
  7. Zatwierdź wniosek z pomocą żółtego przycisku Złóż wniosek.
  8. Potwierdź chęć wysłania dokumentu klikając w zielony przycisk Złóż.

Twój wniosek pojawi się następnie w sekcji Lista wniosków przypisanej do rodzaju dokumentu, o który wnioskujesz (DPR, DPR GD, EDPR) ze statusem Złożony. Kiedy wniosek zostanie zaakceptowany, możesz pobrać gotowy dokument klikając w przycisk Opcje -> Pobierz.

Nie wszystko online – lista dokumentów sporządzanych poza BDO

Mimo trwających od kilku lat prac nad Modułem Potwierdzeń, nie wszystkie z zaplanowanych funkcji zostały już udostępnione użytkownikom. W związku z tym niektóre dokumenty nadal należy sporządzać w formie papierowej.

Jak informuje oficjalna strona BDO od 1 stycznia do 31 grudnia 2026 r. na papierze należy przygotowywać:

  • dokumenty potwierdzające recykling albo inne niż recykling procesy odzysku odpadów powstałych z produktów,
  • wnioski o wydanie dokumentów potwierdzających recykling albo inne niż recykling procesy odzysku odpadów powstałych z produktów,
  • zaświadczenia o zebranych zużytych bateriach przenośnych lub zużytych akumulatorach przenośnych,
  • zaświadczenia o przetworzonych zużytych bateriach lub zużytych akumulatorach,
  • zaświadczenia o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (ZSEiE) wystawiane przez prowadzącego zakład przetwarzania,
  • zaświadczenia potwierdzające recykling ZSEiE wystawiane przez prowadzącego działalność w zakresie recyklingu,
  • wnioski o wydanie zaświadczeń potwierdzających recykling ZSEiE,
  • zaświadczenia potwierdzające inne niż recykling procesy odzysku ZSEiE wystawiane przez prowadzącego działalność w zakresie innych niż recykling procesów odzysku,
  • wnioski o wydanie zaświadczeń potwierdzających inne niż recykling procesy odzysku ZSEiE wystawianych przez prowadzącego działalność w zakresie innych niż recykling procesów odzysku.

Po więcej informacji przejdź do instrukcji do Modułu Potwierdzeń dla:

Źródło:

  1. Moduł Potwierdzeń w zakresie DPR i EDPR, https://bdo.mos.gov.pl/news/modul-potwierdzen-w-zakresie-dpr-i-edpr/


Nadchodzi kryzys na rynku PCR. Najnowszy raport ujawnia, ile recyklatu zabraknie do 2030 roku

Nadchodzi kryzys na rynku PCR. Najnowszy raport ujawnia, ile recyklatu zabraknie do 2030 roku

Nadchodzi kryzys na rynku PCR. Najnowszy raport ujawnia, ile recyklatu zabraknie do 2030 roku

Newsletter

Niedobór pokonsumenckiego recyklatu z tworzyw sztucznych przestaje być prognozą, a staje się realnym zagrożeniem dla europejskiego rynku opakowań. Najnowszy raport Interzero pokazuje, że do 2030 r. luka pomiędzy popytem a podażą PCR przekroczy 1 mln ton – nawet przy pełnej realizacji unijnych celów recyklingu. Skutki tego deficytu producenci odczuwają już dziś: rosną ceny recyklatu, wydłużają się terminy dostaw, a dostęp do PCR wysokiej jakości staje się coraz bardziej ograniczony.

To już przesądzone – do 2030 r. deficyt PCR przekroczy 1 mln ton

W najbliższych miesiącach i latach należy spodziewać się poważnego kryzysu podażowego na rynku pokonsumenckiego recyklatu z tworzyw sztucznych (PCR). Już teraz branża opakowaniowa zmaga się z trudnościami w dostępie do jakościowego PCR oraz ze wzrostem cen recyklatu, zwłaszcza przeznaczonego do kontaktu z żywnością. A będzie tylko gorzej – w najbardziej optymistycznym scenariuszu do 2030 r. luka w podaży PCR ma sięgnąć 1 mln ton.

Taką przyszłość branż recyklingu i opakowań rysuje najnowszy raport Interzero CYRKULARNE OPAKOWANIA 2030: Strategie działania w dobie niedoboru recyklatu. Prezentuje on wnioski z badania dostępności PCR w perspektywie do 2030 r. przeprowadzonego przez BP Consultants na zlecenie Interzero. Autorzy powołują się w nim na wyniki innych branżowych badań oraz przywołują wypowiedzi przedstawicieli sektora odpadowego, z których jasno wynika, że obecna podaż recyklatu jest ograniczona i niewystarczająca. Jak podają eksperci, pozyskanie PCR wysokiej jakości jest obecnie dwa razy droższe i dwa razy bardziej czasochłonne niż jeszcze w całkiem nieodległej przeszłości.

Pogłębiający się kryzys surowcowy najmocniej odbije się na rynkach:

  • polipropylenu, zwłaszcza przeznaczonego do kontaktu z żywnością, który jest powszechnie wykorzystywany w branży kosmetycznej i spożywczej,
  • LDPE i kompozytów, dla których nie dysponujemy wystarczającymi mocami przerobowymi,
  • wszystkich polimerów przeznaczonych do kontaktu z produktami wrażliwymi.

Raport dostarcza też innych niepokojących wniosków – w najbliższym czasie sytuacja na rynku PCR nie ulegnie poprawie; może się wręcz pogorszyć. W każdym z przyszłych scenariuszy zapotrzebowania na PCR ujawnia się pokaźna luka pomiędzy podażą a popytem, której nie zniweluje nawet pełna realizacja unijnych celów recyklingu tworzyw sztucznych ani rozpowszechnienie stosowania metod recyklingu chemicznego. Kryzys spowodowany jest bowiem systemowymi barierami i ograniczeniami, które występują w całym łańcuchu wartości tworzyw sztucznych.

Wzrost kosztów, opóźnienia i przerwy w dostawach PCR największymi zagrożeniami dla producentów opakowań

Fatalna sytuacja europejskiej branży recyklingu tworzyw sztucznych i wąskie gardła w łańcuchach wartości plastików oznaczają, że producenci opakowań mogą zmagać się z zupełnie nowymi wyzwaniami. Coraz bardziej ograniczona dostępność surowca pociągnie za sobą wzrost cen, a tym samym kosztów operacyjnych, które mogą zaskoczyć przedsiębiorców.

Ciągłe wahania cen i dostępności PCR będą też czynnikiem zniechęcającym dostawców do podpisywania długoterminowych umów zawierających gwarancje utrzymania stałego poziomu cenowego oraz zapewnienia nieprzerwanych dostaw. Ryzyko kontraktowe po stronie dostawców będzie rosło wraz z pogłębiającym się kryzysem na rynku PCR, dlatego przełom roku 2025 i 2026 może być ostatnim momentem na negocjacje i zawarcie korzystnej dla producentów opakowań umowy. W tym przypadku czas gra na niekorzyść przedstawicieli branży opakowaniowej, zmuszając ich do działania w myśl zasady: kto pierwszy, ten lepszy. Brak długoterminowych kontraktów na dostawy pokonsumenckich recyklatów z tworzyw sztucznych stwarza realne ryzyko braku surowca, co dla wielu podmiotów będzie oznaczało konieczność wstrzymania produkcji i może położyć się cieniem na współpracy z odbiorcami.

 

Jest mało, a będzie jeszcze mniej – PPWR zaostrzy konkurencję w wyścigu po recyklat

Cała branża opakowaniowa czuje już na karku oddech rozporządzenia PPWR i nałożonego przez nie obowiązku wykorzystywania recyklatów do produkcji opakowań. Przypomnijmy, że od 2030 r. minimalna zawartość PCR wyniesie:

  • 30% dla butelek PET,
  • 35% dla opakowań nieprzeznaczonych do kontaktu z żywnością,

Sankcją za nieosiągnięcie tych poziomów będzie brak możliwości wprowadzenia opakowań na rynek. Producenci opakowań i innych wyrobów z tworzyw sztucznych zostaną więc zmuszeni, by konkurować o dostęp do recyklatu, a stawką w tym wyścigu będzie być albo nie być dla ich produktów.

Przyczyny luki w podaży recyklatu pokonsumenckiego

Przygotowany na zlecenie Interzero raport z badania wskazuje 6 kluczowych przyczyn rynkowego niedoboru recyklatu zlokalizowanych na różnych etapach łańcucha wartości tworzyw sztucznych.

  • Brak ekoprojektowania opakowań

Nieodpowiednie projektowanie opakowań utrudnia, a nawet uniemożliwia ich recykling oraz uzyskanie PCR wysokiej jakości.

  • Niska jakość sortowania

Mimo obowiązku selektywnej zbiórki odpadów z tworzyw sztucznych, jakość tej zbiórki w UE nadal jest niewystarczająca. Podczas gdy jedne opakowania są nieprawidłowo sortowane, inne nie mogą zostać jednoznacznie przypisane do żadnego ze strumieni ze względu na np. brak ekoprojektowania.

  • Ograniczone moce przerobowe instalacji do recyklingu

W czasie, kiedy globalnie wolumeny produkcji PCR z roku na rok rosną, na europejskim podwórku obserwujemy stagnację, której korzenie sięgają 2022 r [i]. Cała europejska branża recyklingu tworzyw sztucznych od dawna zmaga się z recesją, której skutkiem jest m.in. wstrzymywanie produkcji w kolejnych instalacjach. Tymczasem wielkość prognozowanej luki podażowej PCR odpowiada ilościom wytwarzanym przez dziesięć dużych zakładów recyklingu. W obecnej sytuacji ich powstanie jest jednak wielce wątpliwe.

  • Konkurencja cenowa z materiałami pierwotnymi

Pierwotne tworzywa, zwłaszcza importowane, bywają tańsze od PCR. Minimalne poziomy wykorzystania recyklatu ustanowione przez PPWR zmuszą producentów do wykorzystywania PCR, jednak nie wyeliminują różnic cenowych pomiędzy PCR importowanym a wytwarzanym w UE.

  • Konkurencja międzysektorowa

O dostęp do recyklatu konkurują nie tylko firmy z branży opakowaniowej, ale też cały sektor automotive, producenci elektroniki i materiałów budowlanych. Tym samym ilość surowca „przypadająca” producentom opakowań stale się zmniejsza.

Czytaj też: ROP na pojazdy wprowadzi obowiązek wykorzystywania recyklatów w nowych samochodach

  • Surowe normy jakości dla surowca do kontaktu z produktami wrażliwymi

Nieprawidłowa selektywna zbiórka i zanieczyszczenie odpadów pokonsumenckich utrudniają uzyskanie PCR wysokiej jakości.

 

Jak działać w dobie niedoboru recyklatu? Strategie dla firm z branży opakowaniowej

Analizując powyższe dane, eksperci Interzero i BP Consultants stworzyli mapę drogową 2030 – zestaw kroków, które powinna podjąć każda firma wykorzystująca PCR, by uchronić się przed skutkami kryzysu w branży tworzyw sztucznych. Mapa drogowa jest integralną częścią raportu CYRKULARNE OPAKOWANIA 2030: Strategie działania w dobie niedoboru recyklatu, który dodatkowo prezentuje kompletne dane, prognozy i rekomendacje mogące stanowić fundament strategii organizacji na najbliższe lata.

Chcesz zrozumieć, jak niedobór PCR wpłynie na działalność operacyjną Twojej firmy i sprawdzić, co powinieneś zmienić w swojej organizacji jeszcze w tym roku? Pobierz raport CYRKULARNE OPAKOWANIA 2030: Strategie działania w dobie niedoboru recyklatu i zabezpiecz swoją firmę przed skutkami kryzysu na rynku PCR.

[i] Plastics the Fast Facts 2025. Global and European plastics production and economic indicators, https://plasticseurope.org/wp-content/uploads/2025/09/PE_TheFacts_25_digital-1pager-scrollable.pdf


Gminy zapłacą za niewystarczający recykling. Opłaty za odbiór odpadów mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt procent

Gminy zapłacą za niewystarczający recykling. Opłaty za odbiór odpadów mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt procent

Gminy zapłacą za niewystarczający recykling. Opłaty za odbiór odpadów mogą wzrosnąć o kilkadziesiąt procent

Newsletter

Wiele gmin nie osiągnie wymaganych przez UE poziomów przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych obowiązujących w latach 2023-2025. Samorządy już teraz zabezpieczają się przed finansowymi skutkami niezrealizowania obowiązków, a przedstawiciele branży mówią wprost: mieszkańcy powinni szykować się na podwyżki opłat za odbiór odpadów sięgające 10-20 proc.

Poziomy recyklingu w gminach nadal za niskie

Nad samorządami zawisło widmo dotkliwych konsekwencji niewystarczającej gospodarki odpadami – grożące im kary są spowodowane nieosiągnięciem minimalnych ustawowych poziomów recyklingu odpadów komunalnych. Problem nie dotyczy jedynie pojedynczych gmin rozsianych po całej Polsce – jego skala jest znacznie większa. W 2024 r. w samym woj. lubuskim aż 64 z 82 gmin nie zdołały osiągnąć 45-procentowego wskaźnika recyklingu.

W badaniu przeprowadzonym w lutym 2025 r. przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski ponad 80 proc. ankietowanych gmin oświadczyło, że prawdopodobnie nie uzyska zakładanego na ten rok minimum recyklingu. Dzięki staraniom resortu klimatu i środowiska, KE w drodze wyjątku zgodziła się na obniżenie zaplanowanego na 2025 r. poziomu recyklingu o 5 pp, czyli do 50 proc. Dla niektórych gmin nawet preferencyjny 50-procentowy próg jest jednak odległym marzeniem. Piotr Szewczyk, Przewodniczący Rady RIPOK wskazuje, że w najbliższym czasie problem będzie tylko narastał:

„Te 45 proc., które mamy do osiągnięcia za rok 2024 jest jeszcze do osiągnięcia w naszych uwarunkowaniach technicznych i przy tego rodzaju selektywnej zbiórce odpadów. Problem będzie w kolejnych latach.”

Tymczasem minimalne wymogi z roku na rok rosną – zgodnie z art. 3b pkt 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach:

  • W 2023 r. gminy miały obowiązek poddania recyklingowi 35 proc. masy odpadów komunalnych.
  • Od 2024 r. minimalny poziom recyklingu wzrósł do 45 proc.
  • Kolejnym przeskokiem był rok 2025, kiedy to gminy musiały poddać recyklingowi 55 proc. masy odebranych odpadów komunalnych.

Oczywiście, problem z recyklingiem odpadów komunalnych nie dotyczy wszystkich samorządów. Niektóre gminy znacznie przekroczyły ustawowe minimum, osiągając 60-70 proc. recyklingu rocznie. W 2024 r. rekordowy w skali kraju wskaźnik recyklingu wyniósł aż 88 proc.

Problem narastał od lat – UE i NIK od dawna biły na alarm

O realnym ryzyku niespełnienia unijnych wymogów wiadomo nie od dziś – już w 2018 r. KE alarmowała, że Polska może nie osiągnąć wymaganego na mocy ówczesnych przepisów 50-procentowego poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu. Wówczas obawy KE się potwierdziły, a setki gmin w całej Polsce otrzymało wysokie kary finansowe. Kilka lat później o problemach z gospodarką odpadami komunalnymi informował NIK – w opublikowanej w połowie 2025 r. Informacji o wynikach kontroli wdrażania GOZ wskazano:

W ocenie NIK występuje wysokie ryzyko nieosiągnięcia przez Polskę wymaganego przez UE poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych, tj. minimum: 55 proc. do 2025 r. (względnie niższego poziomu wskutek przesunięcia terminu osiągnięcia celu na wniosek Polski), a także istotne ryzyko nieosiągnięcia poziomu ich składowania (maksymalnie 30 proc. wagowo w latach 2025-2029, do 20 proc. w latach 2030-2034, do 10 proc. od 2035 r.). Może to skutkować nakładaniem stosownych kar na gminy (w drodze decyzji przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska), jak również na Polskę przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Choć od 2026 r. wymagane poziomy recyklingu będą rosły znacznie wolniej (o 1 pp rocznie, aż do 65 proc. w 2035 r. i w następnych latach), to i tak część gmin prawdopodobnie nie zdoła ich osiągnąć.

Kary dla gmin wkalkulowane w opłaty za odbiór odpadów

Problemy w gospodarowaniu odpadami komunalnymi dostrzegają również firmy z branży odpadowej, które, podobnie jak gminy, chcą przygotować się na grożące im kary. A te będą niemałe – w 2025 r. za każdą tonę odpadów poniżej ustawowego minimum recyklingu i PDPU gminy zapłacą ponad 433 zł. Jak wskazuje Piotr Szewczyk, przedsiębiorcy obsługujący gminne systemy odpadowe już teraz uwzględniają koszty ewentualnych kar w zawieranych z gminami kontraktach:

„Ten udział wynosi obecnie 10-20 proc. To są podwyżki, które nas czekają w najbliższym czasie, jeśli nic z tym nie zrobimy.”

Nie będą to pierwsze podwyżki – jak poinformował GUS, w latach 2019-2024 wydatki budżetowe związane z zagospodarowaniem odpadów komunalnych wzrosły aż o 70 proc., z poziomu 560 zł do 970 zł za tonę. Najwyższy skok opłat odnotowano w woj. dolnośląskim (o 494 zł), a najniższy w woj. świętokrzyskim (o niespełna 230 zł).

Ze względu na brak ROP-u, wszystkie dodatkowe koszty zostaną zapewne przerzucone na mieszkańców w postaci dalszych podwyżek opłat za odbiór odpadów.

Czytaj też: Kontrowersyjny projekt ustawy o ROP – cele, założenia i krytyka

System kaucyjny i poziomy składowania również wywindują koszty odbiorów

Zmartwienia samorządów nie kończą się na recyklingu odpadów komunalnych – ten sam art. 3b ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach w punkcie 2a zobowiązuje je do ograniczenia składowania odpadów komunalnych.

Gminy są obowiązane nie przekraczać poziomu składowania w wysokości:

  • 30 proc. wagowo – za każdy rok w latach 2025-2029;
  • 20 proc. wagowo – za każdy rok w latach 2030-2034;
  • 10 proc. wagowo – w 2035 r. i w latach następnych.

Tymczasem GUS informuje, że w 2024 r. w skali całego kraju składowaniu poddano dokładnie 30 proc. wytworzonych odpadów komunalnych[i]. W obecnej sytuacji rynkowej ograniczenie poziomu składowania o kolejne 20 pp. w ciągu zaledwie 10 lat wydaje się mało prawdopodobne. Zdaniem Piotra Szewczyka, kary nakładane na gminy za nieosiągnięcie ustawowych poziomów mogą skutkować 3-5-procentowym wzrostem wartości kontraktów z firmami odpadowymi.

Kolejnym czynnikiem, który negatywnie wpłynie na gminny budżet odpadowy, będzie start systemu kaucyjnego, który „pozbawi” samorządy dostępu do wartościowych surowców z żółtego worka – aluminium i butelek PET.

„W przypadku przejęcia całego strumienia przez system kaucyjny, docelowo po okresie przejściowym, oszacowaliśmy utratę przychodu z tytułu nieprzyjęcia tych surowców na nasze instalacje, a także z tytułu braku sprzedaży tych surowców oraz nieuzyskania przychodów z tytułu DPR-ów, na kwotę ok. 570 mln zł, co przekłada się na ok. 1,4 zł wzrost kosztów zagospodarowania odpadów na jednego mieszkańca” – wyjaśnił przewodniczący Rady RIPOK.

Czytaj też: Czy opłaty za śmieci pójdą w górę?

Źródło: https://samorzad.pap.pl/kategoria/srodowisko/branza-odpadowa-szykuje-sie-na-kary-za-recykling-stawki-dla-gmin-wzrosna-o-20

https://www.nik.gov.pl/plik/id,30907,vp,33980.pdf

[i] GUS, Ochrona środowiska 2025, https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/srodowisko-energia/srodowisko/ochrona-srodowiska-2025,1,26.html


odpady zywnosciowe

UE przeciwko marnowaniu żywności – nowy cel redukcji odpadów żywnościowych na 2030 r.

odpady zywnosciowe

Newsletter

We wrześniu 2025 r. organy prawodawcze Unii Europejskiej przyjęły nowelizację dyrektywy odpadowej, która nakłada na państwa członkowskie obowiązek znacznej redukcji ilości wytwarzanych odpadów żywnościowych. Na wdrożenie nowych przepisów kraje Wspólnoty mają czas do połowy 2027 r., a na spełnienie wyśrubowanych norm – do 31 grudnia 2030 r.

Wiążące cele redukcji odpadów żywnościowych od 2030 r.

26 września 2025 r. weszła w życie dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/1892 z dnia 10 września 2025 r. zmieniająca dyrektywę 2008/98/WE w sprawie odpadów. Celem jej przyjęcia było dalsze ograniczanie ilości odpadów wytwarzanych we wszystkich państwach UE m.in. poprzez optymalizację gospodarki odpadowej oraz rygorystyczne przestrzeganie hierarchii sposobów postępowania z odpadami.

Na mocy nowelizacji ustanowiono wiążące cele w zakresie ograniczenia ilości marnowanej żywności, które muszą zostać osiągnięte nie później niż do końca 2030 r. Państwa członkowskie UE otrzymały 20 miesięcy na wprowadzenie mechanizmów pozwalających na osiągnięcie:

  • 10% redukcji odpadów żywnościowych w sektorach produkcji i przetwórstwa żywności,
  • w przeliczeniu na jednego mieszkańca 30% redukcji odpadów żywnościowych na dalszych etapach dystrybucji i wykorzystywania żywności (w sprzedaży detalicznej i innej dystrybucji żywności, w restauracjach i usługach gastronomicznych oraz w gospodarstwach domowych).

Cele te będą wyliczane na podstawie średnich rocznych ilości odpadów żywnościowych generowanych w latach 2021–2023.

Marnowanie żywności w UE generatorem strat społecznych, gospodarczych i klimatycznych

Motywacją do przyjęcia nowelizacji dyrektywy odpadowej były nie tylko względy środowiskowe, ale też społeczne i gospodarcze. W UE co roku do koszy trafia ok. 59 mln ton żywności, czyli 132 kg w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Jak podaje Eurostat, ponad połowa tej masy (72 kg) marnuje się w gospodarstwach domowych. Jednocześnie niemal 33 mln obywateli Wspólnoty nie może pozwolić sobie na pełny posiłek co drugi dzień. Te liczby i skala zjawiska wyjaśniają, dlaczego w ostatnich miesiącach UE położyła tak duży nacisk na przekazywanie niesprzedanej żywności instytucjom zajmującym się jej redystrybucją oraz na dokonywanie darowizn żywnościowych. Oprócz względów humanitarnych, zjawisko marnowania żywności ma też przełożenie na gospodarkę UE i klimat. Zmarnowana żywność oznacza straty sięgające nawet 132 mld EUR w skali roku i odpowiada za 16% całkowitych emisji gazów cieplarnianych z systemu żywnościowego w UE[i].

Czytaj też: Segregacja bioodpadów do poprawy – selektywnie zbieramy tylko 9% odpadów żywnościowych

30% na mieszkańca, czyli ponad 1 mln ton – o tyle musimy zmniejszyć ilość odpadów żywnościowych

Jak podaje Eurostat, w Polsce każdego roku marnuje się ponad 4,6 mln ton żywności, z czego:

  • 1,3 mln ton podczas produkcji i przetwórstwa żywności,
  • 3,3 mln ton w handlu detalicznym i dystrybucji, w restauracjach oraz w gospodarstwach domowych.

Dla Polski wprowadzenie 30-procentowego celu redukcji masy odpadów żywnościowych oznacza więc konieczność zapobiegnięcia wytworzeniu około 1 mln ton tych odpadów.

Jak wytwarzać mniej odpadów żywnościowych? UE daje wskazówki, a resztę zostawia w rękach rządów

Unijny prawodawca nie tylko stawia ambitne cele, ale też proponuje środki służące ich osiągnięciu. Na drodze do spełnienia wyznaczonych poziomów redukcji odpadów żywnościowych państwa członkowskie UE muszą co najmniej:

  • opracowywać i wspierać działania promujące zmianę nawyków na bardziej zrównoważone, w tym prowadzić kampanie informacyjne, które będą budowały świadomość i pogłębiały wiedzę na temat zapobiegania powstawaniu odpadów żywnościowych,
  • dokonywać przeglądów rynku żywnościowego, by eliminować praktyki, które przyczyniają się do wytwarzania odpadów żywnościowych,
  • wspierać współpracę pomiędzy podmiotami obecnymi w łańcuchu wartości produktów żywnościowych,
  • zachęcać do darowizn i innych form redystrybucji żywności, by uniknąć wykorzystania niesprzedanych produktów w celach innych niż spożycie przez ludzi,
  • ułatwiać rozwój kompetencji i pozyskiwanie finansowania, zwłaszcza w odniesieniu do najmniejszych podmiotów obecnych na rynku produkcji, przetwórstwa i dystrybucji żywności,
  • wspierać innowacje, których celem jest zapobieganie wytwarzaniu odpadów żywnościowych.

Oprócz zastosowania się do wytycznych przewidzianych w treści dyrektywy, państwa członkowskie mogą również podejmować własne inicjatywy na rzecz przeciwdziałania marnowaniu żywności. Ponadto powinny prowadzić stały monitoring skuteczności wdrożonych rozwiązań przy wykorzystaniu metodologii zaproponowanej przez KE w odrębnym akcie wykonawczym.

Wyłączenia i ochrona najmniejszych podmiotów – kogo nie obejmą nowe przepisy?

Znowelizowana dyrektywa wymaga, by odpowiedzialność za realizację wyznaczonych celów była proporcjonalnie rozłożona na wszystkie podmioty obecne w całym łańcuchu dostaw żywności, tj. w produkcji podstawowej, w przetwórstwie i wytwórstwie, w sprzedaży detalicznej i innej dystrybucji żywności. Do tej grupy zaliczamy również firmy i instytucje prowadzące restauracje oraz świadczące usługi gastronomiczne. Unijny ustawodawca podkreślił, że zaangażowanie tych podmiotów powinno być współmierne do ich możliwości i roli w łańcuchu dostaw. Ma to zapobiec nakładaniu nadmiernych obciążeń na najmniejszych uczestników rynku, zwłaszcza na mikro- i małe przedsiębiorstwa. Idąc tym tropem, nowe przepisy nie obejmą mikroprzedsiębiorstw oraz rolników. Ci ostatni są dodatkowo chronieni przed nieuczciwymi praktykami dużych odbiorców (głównie sieci handlowych), które nierzadko odmawiały przyjęcia zakontraktowanych produktów rolnych, co skutkowało marnowaniem żywności i niezawinionymi stratami po stronie jej producentów.

W znowelizowanej dyrektywie odpadowej znalazły się też przepisy dotyczące objęcia odpadów tekstylnych rozszerzoną odpowiedzialnością producenta. Dowiedz się więcej: Będzie ROP na tekstylia – nowe obowiązki firm odzieżowych coraz bliżej

[i] Marnowanie żywności, https://www.consilium.europa.eu/pl/policies/food-waste/


cło na paczki

UE wprowadza cło na paczki z Chin (i nie tylko). Nowe zasady od 1 lipca 2026 r.

cło na paczki

Newsletter

Od 1 lipca 2026 r. Unia Europejska nałoży nowe, tymczasowe opłaty celne na wszystkie paczki o wartości poniżej 150 EUR pochodzące z państw trzecich. W ten sposób Wspólnota chce ograniczyć masowy napływ tanich towarów oraz zrównoważyć konkurencję pomiędzy lokalnymi dystrybutorami a azjatyckimi platformami e-commerce. Równolegle UE pracuje nad większym pakietem reform, które kompleksowo uregulują kwestie opłat celnych od małych przesyłek.

Cło na paczki z Chin – wysokość i zasady naliczania

12 grudnia 2025 r. Rada UE zadecydowała, że już od 1 lipca 2026 r. wszystkie małe przesyłki pochodzące z krajów trzecich i zaadresowane do odbiorców w Unii Europejskiej będą objęte stałą stawką celną w wysokości 3 EUR. Nowe regulacje obejmą tzw. drobne przesyłki, czyli paczki o wartości poniżej 150 EUR, które do tej pory korzystały ze zwolnień celnych.

Nowe rozwiązanie dotyczy wyłącznie przesyłek nadawanych do UE przez sprzedawców spoza Unii Europejskiej, którzy są zarejestrowani w unijnym systemie Import One-Stop Shop (IOSS), wykorzystywanym do obsługi importu, głównie rozliczania podatku VAT. Według Rady UE mechanizm ten obejmie około 93% wszystkich przepływów e-commerce trafiających do Unii, co czyni go rozwiązaniem o bardzo szerokim zasięgu.

Nowe cło w wysokości 3 EUR nie zastąpi podatku VAT i nie wpłynie na zasady jego naliczania oraz pobierania. Będzie ono odrębną należnością celną, która ma na celu częściowe wyrównanie warunków konkurencji pomiędzy sprzedawcami z UE a podmiotami spoza Unii, korzystającymi dotychczas z uprzywilejowanego dostępu do rynku.

Warto podkreślić, że nowe cło nie jest też tzw. opłatą manipulacyjną ani administracyjną, która bywa przedmiotem dyskusji w kontekście reformy unijnego systemu celnego i finansowania obsługi przesyłek. Wprowadzona stawka 3 EUR stanowi pełnoprawne cło importowe, oparte na przepisach prawa celnego UE.

Rozwiązanie przejściowe do czasu pełnej reformy celnej w UE

Wprowadzenie opłat celnych w wysokości 3 EUR ma charakter tymczasowy – będą one obowiązywać do momentu wdrożenia docelowego systemu celnego UE, który prawdopodobnie zacznie funkcjonować od 2028 r. Ma on całkowicie zlikwidować próg zwolnienia z cła dla przesyłek o zadeklarowanej wartości poniżej 150 EUR oraz ułatwić pracę organów celnych poszczególnych państw członkowskich. Kluczowym elementem systemu będzie unijne centrum danych celnych – centralna platforma umożliwiająca naliczanie i egzekwowanie opłat celnych dla wszystkich drobnych przesyłek trafiających do UE.

Do czasu wdrożenia nowych regulacji, KE zobowiązała się do dokonywania regularnych ocen funkcjonowania systemu opłat celnych od małych przesyłek, w tym do rozważania zasadności objęcia taryfą celną również przesyłek pochodzących od przedsiębiorców niezarejestrowanych w IOSS.

Dlaczego UE zdecydowała się na nowe cło?

W założeniu nowe opłaty celne obejmujące przesyłki o wartości poniżej 150 EUR miały zostać wprowadzone dopiero w 2028 r. Pod naciskiem przedstawicieli państw członkowskich, w tym francuskiego ministra gospodarki Rolanda Lescure’a oraz włoskiego ministra gospodarki Giancarlo Giorgettiego, Rada zdecydowała jednak o wcześniejszej likwidacji zwolnienia i nałożeniu tymczasowych taryf celnych już w 2026 r.

Obowiązujące dotychczas zwolnienie z cła dla przesyłek o wartości do 150 EUR było – według instytucji unijnych – źródłem wielu problemów systemowych. Wśród najczęściej wskazywanych znajdują się:

  • nieuczciwa konkurencja wobec sprzedawców i producentów z UE,
  • zagrożenia dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów,
  • wysoki poziom oszustw celnych, w tym zaniżanie wartości towarów,
  • negatywny wpływ na środowisko, związany z masowym dzieleniem wysyłek na pojedyncze paczki.

Za potrzebą objęcia drobnych przesyłek taryfami celnymi przemawiają też twarde dane – jak podaje KE, w 2024 r. do UE trafiło 4,6 mld paczek o zadeklarowanej wartości poniżej 150 EUR, co daje ok. 12 mln paczek dziennie. To dwukrotnie więcej niż jeszcze w 2023 r. i trzykrotnie więcej niż w 2022 r.[i] Według ekspertów wartość nawet 65% takich przesyłek jest celowo zaniżana, by uniknąć opłat celnych. Dodatkowo, w ostatnim czasie aż 91% paczek e-commerce o wartości poniżej 150 EUR pochodziło z Chin, co obrazuje skalę zjawiska.

W obliczu tych zagrożeń dla rodzimej gospodarki, niektóre państwa członkowskie rozważały wprowadzenie własnych opłat od paczek o niskiej wartości pochodzących spoza Wspólnoty. Pod koniec 2025 r. włoski rząd zapowiedział ustanowienie dodatkowej opłaty w kwocie 2 EUR naliczanej od każdej przesyłki o wartości poniżej 150 EUR. Premier Włoch Giorgia Meloni wskazywała, że nowe obciążenie ma zwiększyć wpływy budżetowe oraz przeciwdziałać zalewaniu rynku tanimi produktami pochodzącymi z zagranicznych platform e-commerce. Według włoskich szacunków opłata miała przynieść budżetowi państwa 122,5 mln EUR w 2026 r., a od 2027 r. nawet 245 mln EUR rocznie.

Małe przesyłki, duże zagrożenie – Unia nie ma czasu do stracenia

Działania UE i państw członkowskich pokazują wyraźnie, że małe przesyłki e-commerce przestają być traktowane jako marginalny element handlu międzynarodowego. Przy miliardach paczek rocznie stanowią one realne wyzwanie dla wspólnotowego systemu celnego, ochrony środowiska i uczciwej konkurencji.

Tymczasowe cło w wysokości 3 EUR, które zacznie obowiązywać w 2026 r., jest pierwszym krokiem w stronę pełnego objęcia wszystkich towarów importowanych do UE jednolitymi zasadami celnymi – niezależnie od ich wartości.

Źródła:

  1. Customs: Council agrees to levy customs duty on small parcels as of 1 July 2026, https://www.consilium.europa.eu/en/press/press-releases/2025/12/12/customs-council-agrees-to-levy-customs-duty-on-small-parcels-as-of-1-july-2026/

[i] Izba Gospodarki Elektronicznej, Raport: Chińskie platformy e-commerce a polska gospodarka, https://eizba.pl/wp-content/uploads/2025/12/Raport-e-Izby-Chinskie-platformy-e-commerce-a-polska-gospodarka.pdf


System kaucyjny zwiększy ślad węglowy butelki PET z 4 do 11 g CO2

System kaucyjny zwiększy ślad węglowy butelki PET z 4 do 11 g CO2

System kaucyjny zwiększy ślad węglowy butelki PET z 4 do 11 g CO2

Newsletter

Ślad węglowy butelki PET zebranej w ramach systemu kaucyjnego będzie kilkukrotnie wyższy od śladu węglowego tej samej butelki zebranej w systemie gminnym. W zależności od efektywności systemu i innych czynników, emisje wzrosną z poziomu 4 g CO2/szt. do 11 g CO2/szt., a nawet 22 g CO2/szt. W skali roku będzie to oznaczało wzrost całkowitych emisji dwutlenku węgla o 96 tys. ton.

Ekspertyza BioVeradi: system kaucyjny potroi ślad węglowy butelki PET

Wprowadzenie systemu kaucyjnego w Polsce spowoduje znaczący wzrost śladu węglowego butelki PET – taki wniosek płynie z Ekspertyzy Ślad węglowy opracowanej przez dr inż. Beatę Waszczyłko-Miłkowską i dr inż. Jolantę Kamińską-Borak z BioVeradi. Oprócz pozytywnego efektu, np. prognozowanej poprawy skuteczności selektywnej zbiórki i recyklingu oraz redukcji zaśmiecenia środowiska, system kaucyjny będzie miał też „skutki uboczne”, których skalę można dostrzec analizując dane z raportu.

Zgodnie z wyliczeniami autorek, emisje związane z obecnym gminnym systemem odbioru odpadów z posesji wynoszą ok. 4 g CO2 na butelkę. W scenariuszu pełnego funkcjonowania systemu kaucyjnego (100% zbiórki) ślad węglowy pojedynczej butelki sięgnie natomiast ponad 11 g CO2. Wynik ten można osiągnąć tylko w najbardziej optymistycznym z analizowanych wariantów, w którym do żółtego worka nie trafi ani jedna butelka PET z symbolem kaucji. Jak pokazują doświadczenia państw, w których systemy depozytowe funkcjonują od wielu lat, osiągnięcie 100% poziomu zbiórki jest praktycznie niemożliwe, zwłaszcza w początkowym okresie funkcjonowania. Z tego względu w Ekspertyzie uwzględniono też szacunki dla 50- i 77-procentowego poziomu zbiórki w ramach systemu.

  • Najwyższy ślad węglowy butelki PET występuje w wariancie 50% efektywności systemu kaucyjnego i wynosi 16 g CO2. Wynika on głównie z równoległego funkcjonowania 2 systemów: gminnego i kaucyjnego, co prowadzi do dublowania procesów logistyki odpadowej.
  • Przy wymaganym ustawowo poziomie selektywnej zbiórki butelek PET w ramach systemu kaucyjnego, wyliczony ślad węglowy pojedynczego opakowania wynosi 12 g CO2 i jest 3-krotnie wyższy niż obecny ślad węglowy notowany w systemie gminnym.

Jak informują autorki raportu, największy wpływ na wzrost emisji w systemie kaucyjnym mają procesy związane ze zbiórką butelek PET (logistyka zwrotna, wykorzystanie butelkomatów). Sam udział transportu konsumenckiego w emisjach CO2 systemu kaucyjnego wynosi średnio ok. 45%!

Gminna zbiórka generuje mniej CO₂ niż system kaucyjny

Raport BioVeradi jest pierwszym tego typu opracowaniem, które szczegółowo analizuje fazę post-consumer (tj. zbiórkę, transport i sortowanie odpadów) i uwzględnia wszystkie najpopularniejsze rodzaje butelek PET wprowadzanych na polski rynek (od 0,33 l do 2 l).

Autorki raportu nie tylko przedstawiają nieznane dotąd dane, ale też apelują, by ich wnioski i wyliczenia zostały uwzględnione przez organy regulacyjne i ustawodawcę:

Wynik pozostaje spójny: system gminny daje stabilny, niski i akceptowalny poziom emisji, natomiast wprowadzenie systemu kaucyjnego zwiększa ślad węglowy i powoduje negatywny efekt środowiskowy. Fakt ten powinien zostać jednoznacznie uwzględniony w procesie decyzyjnym dotyczącym kształtu przyszłej gospodarki odpadami w Polsce.

Ekspertyza opiera się na kompleksowym modelu obliczeniowym, który pozwala na ocenę wpływu różnych czynników, np. logistycznych, konsumenckich i technologicznych, na całkowity ślad węglowy opakowania. Analizą objęto 109 scenariuszy różniących się m.in.:

  • efektywnością systemu kaucyjnego (50, 77 i 100% zbiórki butelek PET o poj. do 3 l),
  • udziałem indywidualnego transportu samochodowego w dostarczaniu pustych butelek do punktów zbiórki (30, 50 i 75%),
  • udziałem butelkomatów w zbiórce (50 i 75%),
  • poziomem alokacji transportu zwrotnego (butelki PET i puszki po napojach stanowią kolejno 30, 50 i 100% masy przewożonego ładunku),
  • liczbą etapów logistycznych (2 i co najmniej 3 etapy).

W żadnym z zaprezentowanych scenariuszy system kaucyjny nie okazał się korzystniejszy od systemu gminnego pod względem emisji CO2 – nawet przy 100% skuteczności systemu kaucyjnego najniższe emisje wyniosą 172 g CO₂/kilogram butelek PET, podczas gdy przy 100% skuteczności systemu gminnego osiągną one 144 g CO₂/kilogram butelek PET. Warto podkreślić, że ten najbardziej optymistyczny scenariusz kaucyjny zakłada zupełną rezygnację z wykorzystania samochodu do dostarczenia butelek do punktów zbiórki, co w obecnej sytuacji jest nierealne, zwłaszcza na obszarach słabo zurbanizowanych.

Pozostałe wnioski z Ekspertyzy Ślad węglowy

  • Każdego roku w Polsce zużywa się średnio 13,5 mld butelek PET. Zmiana sposobu zbiórki z systemu gminnego na system kaucyjny może spowodować wzrost całkowitych emisji CO2 z poziomu ok. 55 tys. ton do ok. 150 tys. ton rocznie.
  • Niezależnie od analizowanego scenariusza, emisje w systemie gminnym utrzymują się na względnie stałym poziomie. Poziomy emisji systemu kaucyjnego są natomiast w dużej mierze uzależnione od zachowań konsumentów.
  • Nawet brak korzystania ze środków transportu nie zrówna śladu węglowego butelki PET w systemie kaucyjnym (od 5 do 9 g CO₂) ze śladem w 100% systemie gminnym (4 g CO₂).
  • Ze względu na oparcie transportu indywidualnego i logistyki odpadowej na pojazdach z silnikami napędzanmi paliwami kopalnymi, możliwość redukcji śladu węglowego butelki PET zbieranej w ramach systemu kaucyjnego jest znacznie ograniczona.

Źródło:

  1. dr inż. B. Waszczyłko-Miłkowska, dr inż. J. Kamińska-Borak, Ekspertyza Ślad węglowy, https://bioveradi.pl/wp-content/uploads/2025/10/BioVeradi-sp.z-o.o.-Slad-weglowy-pdf.pdf


dyrektywa ściekowa

Dyrektywa ściekowa 2025 – ROP dla mikrozanieczyszczeń obciąży firmy kosmetyczne i farmaceutyczne

dyrektywa ściekowa

Newsletter

Dyrektywa 2024/3019 zadba o czystość wód

Od 1 stycznia 2025 r. obowiązuje Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/3019 w sprawie oczyszczania ścieków komunalnych (tzw. dyrektywa ściekowa), która zobowiązuje państwa członkowskie UE do wprowadzenia licznych zmian w sposobie gospodarowania ściekami. Jest to pierwsza od 33 lat nowelizacja unijnych przepisów dotyczących oczyszczania ścieków komunalnych, której celem jest zaadresowanie obecnych wyzwań w gospodarce ściekowej.

Jednym z kluczowych elementów dyrektywy ściekowej jest wprowadzenie rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) za mikrozanieczyszczenia w ściekach. Zgodnie z zamysłem unijnego ustawodawcy, kluczowym elementem ROP będzie obowiązek pokrywania 80% kosztów związanych z budową i funkcjonowaniem instalacji oczyszczania czwartego stopnia przez podmioty odpowiadające za wprowadzanie większości mikrozanieczyszczeń do ścieków komunalnych. Do tej grupy należą głównie producenci leków i kosmetyków. Pozostałe 20% kosztów inwestycyjnych i operacyjnych pokrywane będzie w dotychczasowy sposób, tj. z budżetów samorządów (zwykle gmin).

Mikrozanieczyszczenia i nowe wyzwania dla systemu oczyszczania

Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej, pozostałości produktów farmaceutycznych i kosmetycznych stanowią obecnie główne źródło mikrozanieczyszczeń w ściekach komunalnych. Substancje te, nawet w bardzo niskich stężeniach, mogą szkodzić ekosystemom wodnym, zaburzać gospodarkę hormonalną organizmów oraz akumulować się w łańcuchach pokarmowych.

Aby skutecznie je usuwać, potrzebne jest tzw. oczyszczanie czwartego stopnia, na które składa się m.in. ozonowanie, adsorpcja na węglu aktywnym, filtracja membranowa i zaawansowane procesy utleniania (AOP). Dostosowanie istniejących oczyszczalni do wymogów tej metody jest jednak bardzo kosztowne – wiąże się ze znacznymi inwestycjami w infrastrukturę, a następnie z wysokimi kosztami eksploatacji i konserwacji. Zgodnie z zamysłem unijnego ustawodawcy, koszty tego etapu oczyszczania zostaną w minimum 80% przeniesione na producentów.

Czytaj też:  Kiedy należy złożyć zgłoszenie modernizacji istniejącej oczyszczalni ścieków? Najważniejsze informacje o zgłoszeniu instalacji niewymagającej pozwolenia

Wysokość obowiązkowych wpłat producentów z tytułu ROP będzie uzależniona od:

  • ilości obecnych w ściekach substancji tożsamych z tymi, które dana firma wykorzystuje w swoich produktach,
  • stopnia szkodliwości tych substancji.

Jednocześnie producenci farmaceutyków i kosmetyków zostaną zobowiązani do finansowania co najmniej 80% kosztów monitorowania mikrozanieczyszczeń oraz zbierania i raportowania danych dotyczących produktów i ich pozostałości.

Jak będzie działał system ROP dla mikrozanieczyszczeń?

Rozszerzona odpowiedzialność producenta za mikrozanieczyszczenia ściekowe obejmie:

  • producentów produktów leczniczych stosowanych u ludzi objętych zakresem dyrektywy 2001/83/WE Parlamentu Europejskiego i Rady,
  • producentów produktów kosmetycznych objętych zakresem rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009.

Pod pojęciem producenta dyrektywa rozumie nie tylko wytwórcę produktu, ale też jego importera, dystrybutora i sprzedawcę (w tym sprzedawcę na odległość korzystającego z własnego sklepu internetowego albo z platformy sprzedażowej). Wszystkie te podmioty już niedługo będą musiały nawiązać współpracę z organizacjami odpowiedzialności producenta, które zajmą się gromadzeniem i zarządzaniem wkładami finansowymi wniesionymi w ramach ROP. Organizacje te mają działać na podobnych zasadach, jak w innych systemach ROP (np. dla opakowań czy elektroodpadów) i przekazywać środki finansowe operatorom oczyszczalni.

Z obowiązków w zakresie ROP mogą zostać zwolnione podmioty, które wprowadzają na rynek mniej niż 1 tonę substancji rocznie lub udowodnią, że ich produkty są biodegradowalne i nie generują mikrozanieczyszczeń. Do końca 2027 roku Komisja Europejska opracuje wspólne kryteria oceny biodegradowalności i zagrożeń środowiskowych, które będą podstawą do stosowania tych wyjątków.

Nowa rola organizacji odpowiedzialności producenta (OOP)

Organizacje odpowiedzialności producenta staną się filarem finansowym i operacyjnym nowego systemu. To właśnie one będą:

  • gromadzić dane o produktach, ich ilościach i składzie,
  • naliczać opłaty z tytułu ROP w zależności od rodzaju stosowanej substancji,
  • przekazywać środki na modernizację i eksploatację oczyszczalni,
  • prowadzić audyty finansowe i raportować wyniki,
  • realizować działania edukacyjne i informacyjne.

Państwa członkowskie, w tym Polska, będą musiały ustanowić krajowe procedury uznawania i nadzoru nad organizacjami odpowiedzialności producenta, co wymaga wdrożenia nowych przepisów krajowych implementujących postanowienia dyrektywy.

Wyzwania dla branży farmaceutycznej i kosmetycznej

Dla producentów leków i kosmetyków nowe przepisy oznaczają nie tylko obowiązki finansowe, ale też konieczność dostosowania procesów produkcyjnych, raportowych i badawczych.

Firmy będą musiały:

  • przeanalizować skład swoich produktów pod kątem występowania substancji wchodzących w zakres mikrozanieczyszczeń ściekowych,
  • opracować system raportowania danych o substancjach i ich biodegradowalności,
  • zmodyfikować modele finansowe uwzględniając w nich koszty ROP-u,
  • inwestować w badania nad biodegradowalnymi i mniej szkodliwymi składnikami produktów,
  • rozwijać strategię „green by design”, minimalizującą ślad środowiskowy produktów.

Warto w tym miejscu podkreślić, że dostosowanie działalności do wymogów dyrektywy ściekowej nie jest jedynym wyzwaniem dla tej grupy przedsiębiorców, a zwłaszcza dla producentów kosmetyków. Równolegle muszą oni zadbać o zgodność swoich opakowań z wymogami rozporządzenia PPWR i ekomodulacji oraz dostosować się do systemów rozszerzonej odpowiedzialności producentów opakowań funkcjonujących w poszczególnych państwach Wspólnoty.

Czytaj też: Branża kosmetyczna w obliczu PPWR – obowiązkowe ekoprojektowanie opakowań na kosmetyki

Harmonogram wdrożenia dyrektywy ściekowej (UE) 2024/3019

  • 1 stycznia 2025 r. – wejście w życie dyrektywy,
  • 31 lipca 2027 r. – ostateczny termin transpozycji dyrektywy do prawa krajowego,
  • 31 grudnia 2027 r. – przyjęcie aktów wykonawczych ustanawiających unijne kryteria biodegradowalności i zagrożeń,
  • 31 grudnia 2028 r. – rozpoczęcie funkcjonowania krajowych systemów ROP,
  • 2033–2045 r. – sukcesywne wdrażanie oczyszczania czwartego stopnia.

 

Źródła:

  1. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/3019 z dnia 27 listopada 2024 r. dotycząca oczyszczania ścieków komunalnych, https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=OJ:L_202403019


surowce krytyczne

Zmiana Polityki Surowcowej Państwa – resort klimatu pracuje nad aktualizacją

surowce krytyczne

Newsletter

Aktualizacje surowcowe i nowa lista surowców deficytowych

Jak przekazała PAP, resort klimatu poinformował, że w ramach realizacji Polityki Surowcowej Państwa (PSP) powstaje dokument Aktualizacje surowcowe – metodyka wyznaczania najważniejszych surowców dla polskiej gospodarki wraz z nowymi listami surowcowymi. Będzie on zawierał zestawienie surowców deficytowych, ich znaczenie dla gospodarki oraz ocenę stopnia zależności od importu.

Prace nad Aktualizacjami surowcowymi rozpoczęły się w 2024 r. i mają zakończyć się jeszcze w 2025 r. MKiŚ wskazało, że dotychczas realizowana PSP oparta była na danych pochodzących z 2018 r., dlatego niezbędna jest:

weryfikacja obecnej metodyki wyznaczania surowców krytycznych i strategicznych dla polskiej gospodarki oraz aktualizacja listy surowców według przyjętej zmodyfikowanej metodyki.

Wśród surowców zaklasyfikowanych w dokumencie jako deficytowe znajdą się m.in. antymon, german, grafit, lit i mangan. Polska nie posiada ich złóż, dlatego wszystkie są importowane w 90, a nawet 100 proc. Podobna sytuacja dotyczy również platynowców, tytanu i wanadu.

Według danych Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) za 2023 r., nasz kraj ma 30 tzw. krytycznych zależności w imporcie surowców z Chin. Skutki wystąpienia przerw w ich dostawach mogłyby być poważne — od wzrostu kosztów produkcji przemysłowej po wstrzymanie kluczowych gałęzi przemysłu, zwłaszcza motoryzacji, energetyki i sektora elektronicznego.

Dowiedz się więcej o surowcach strategicznych i krytycznych >>

Czym jest Polityka Surowcowa Państwa?

To dokument, który ustanawia strategię zarządzania i gospodarowania wszystkimi kopalinami i złożami surowców mineralnych znajdującymi się na terytorium Polski w perspektywie do 2050 r. Odnosi się on do całego łańcucha wartości posiadanych zasobów oraz jest bezpośrednio związany z Polityką Ekologiczną Państwa 2030 i z Polityką Energetyczną Polski do 2040 r. Obecna PSP została przyjęta przez rząd 1 marca 2022 r.

Chiny zwiększają kontrolę nad rynkiem metali ziem rzadkich

Surowce krytyczne, takie jak lit, kobalt, grafit czy german, są kluczowe dla rozwoju nowoczesnych technologii – od energetyki odnawialnej i elektromobilności po elektronikę i przemysł obronny. Ich dostępność staje się coraz bardziej ograniczona, a Polska – podobnie jak inne państwa Unii Europejskiej – w znacznym stopniu uzależniona jest od importu.

Większość surowców krytycznych importowanych w ostatnich latach do Polski pochodziła z Chin. To właśnie Państwo Środka uchodzi obecnie za quasimonopolistę na globalnym rynku metali ziem rzadkich. Choć ich złoża znajdują się również w innych krajach świata, to jedynie Chiny dysponują odpowiednią bazą przemysłową i zapleczem technologicznym umożliwiającym ich wydobycie. Od 2023 r. chiński rząd zaczął jednak nakładać ograniczenia na eksport i wykorzystanie niektórych surowców. W tej chwili na liście restrykcji znajduje się już 16 pozycji. Co więcej, 9 października 2025 r. Chiny nałożyły na wszystkie firmy wykorzystujące w swoich produktach chińskie metale ziem rzadkich obowiązek ubiegania się o licencję na obrót tymi produktami. Z ostatnich doniesień wynika, że wnioski firm zbrojeniowych oraz firm wytwarzających produkty i technologie podwójnego zastosowania mają być automatycznie odrzucane.

Zawirowania na globalnym rynku metali ziem rzadkich skłoniły UE do stworzenia Europejskiego aktu w sprawie surowców krytycznych, który ma stopniowo budować niezależność surowcową państw Wspólnoty i wzmacniać odporność łańcuchów dostaw poprzez m.in. zacieśnianie relacji z państwami trzecimi posiadającymi złoża metali ziem rzadkich.

Polska strategia wobec chińskiej dominacji

Restrykcje w imporcie metali ziem rzadkich mogą odbijać się również na polskim przemyśle. Z tego względu Polska prowadzi nieustanne działania, które mają zapobiec wystąpieniu przerw w dostawach i związanych z nimi znaczących braków na rynku. W ramach dywersyfikacji dostaw Polska rozwija współpracę z krajami bogatymi w surowce krytyczne, takimi jak Mongolia, Kazachstan, Uzbekistan, Argentyna czy Ukraina. Celem tych partnerstw jest prowadzenie wspólnych badań geologicznych i tworzenie warunków dla przyszłych inwestycji w wydobycie i przetwarzanie surowców. MKiŚ zapowiada również opracowanie projektu ustawy o zapewnieniu gospodarce dostępu do surowców krytycznych i przedłożenie go Radzie Ministrów w IV kwartale 2025 r.

Czytaj też: Rząd wdraża unijne rozporządzenie bateryjne. Poznaj założenia projektu ustawy

Nie tylko import – recykling i krajowe złoża obiecującymi źródłami surowców krytycznych

Choć nasz kraj w dużej mierze uzależniony jest od importu, to dysponuje również istotnymi zasobami miedzi, węgla koksowego, niklu i platynowców. Polska odpowiada za ok. 27 proc. unijnych dostaw węgla koksowego i 19 proc. zapotrzebowania UE na miedź elektrolityczną wykorzystywaną do produkcji elektroniki, przewodów i kabli. Z powodzeniem wydobywamy też hel – Grupa Orlen odzyskuje ten krytyczny surowiec niejako „przy okazji” wydobycia gazu ziemnego. Oprócz złóż eksploatowanych, mamy również kilka nowych złóż, które mogą w przyszłości stać się dodatkowym źródłem deficytowych surowców. Mowa tu m.in. rudach żelaza, tytanu i wanadu występujących na Suwalszczyźnie, złożach niklu, złota, cyny i arsenu w Sudetach oraz o złożach wolframu i molibdenu w Myszkowie.

Obecnie Państwowy Instytut Geologiczny pracuje nad przygotowaniem Krajowego Programu Poszukiwań Surowców Krytycznych (KPPSK). Program, który ma zostać przyjęty na początku 2026 r., określi priorytety krajowych badań geologicznych i potencjalne kierunki eksploatacji.

MKiŚ wskazuje także na znaczenie odzysku surowców z odpadów – zarówno z hałd i składowisk odpadów górniczych, jak i ze zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz baterii. Odpady te mogą stać się cennym źródłem metali, wspierając budowę gospodarki o obiegu zamkniętym.

Zwiększenie krajowych zdolności poszukiwawczych, rozwój recyklingu oraz międzynarodowe partnerstwa surowcowe mają wspólnie wzmocnić bezpieczeństwo gospodarcze Polski. W dobie rosnącej konkurencji o dostęp do metali krytycznych i presji na zieloną transformację, umiejętne łączenie eksploatacji, odzysku i ponownego wykorzystania materiałów może stać się jednym z filarów przyszłej niezależności surowcowej kraju.

 

Źródła:

  1. Polska w obliczu deficytu surowców krytycznych. Rząd pracuje nad dokumentem, https://businessinsider.com.pl/gospodarka/ministerstwo-klimatu-prace-nad-lista-deficytowych-surowcow/lsk02w4
  2. Odpowiedź na interpelację w sprawie monitorowania gospodarki metali rzadkich, znak: K10INT3248, https://sejm.gov.pl/INT10.nsf/klucz/ATTD6RHXD/%24FILE/i03248-o1.pdf
  3. Aktualizacje surowcowe – metodyka wyznaczania najważniejszych surowców dla polskiej gospodarki wraz z nowymi listami surowcowymi, https://www.pgi.gov.pl/en/component/chronoconnectivity5/?cont=lists&ccname=projekty&act=view&gcb=1890